Wiadomości z Orzesza

Pijani wciąż na naszych drogach - nietrzeźwi sprawcami weekendowych zdarzeń w powiecie

  • Dodano: 2020-10-21 06:30, aktualizacja: 2020-10-20 21:49

Mimo ciągłych apeli oraz regularnie pojawiających się w prasie informacji o surowych konsekwencjach dla nietrzeźwych kierujących, policjanci wciąż napotykają tych, dla których alkohol w połączeniu z kierownicą niczemu nie przeszkadza.

  • 16 października o godzinie 23:25 mundurowi z mikołowskiej drogówki zostali wezwani do kolizji w Łaziskach Górnych na ulicy św. Barbary. Jak się okazało, kierujący fordem focusem 37-letni mężczyzna, jadąc w kierunku Wyr, nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go samochodu marki wolkswagen i najechał na jego tył. Badanie stanu trzeźwości uczestników zdarzenia wykazało, że kierowca forda miał w organizmie 1,5 promila alkoholu, a poza tym - nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Dodatkowym elementem, który utrudniał jazdę tamtego wieczoru były opady deszczu i śliska nawierzchnia jezdni.
  • 17 października o godzinie 01:30 policjanci orzeskiej patrolówki oraz mikołowskiej drogówki zostali skierowani do Orzesza na ulicę Gostyńską. Kierujący mitsubishi 19-letni mieszkaniec Gostyni, nie zachował ostrożności oraz nie dostosował sposobu jazdy do panujących warunków drogowych i na łuku drogi  wypadł z jezdni i wjechał do pobliskiego rowu. Po zdarzeniu pojazd stanął w płomieniach. Zarówno kierujący jak i jego 19-letni pasażer samodzielnie opuścili kabinę samochodu i nie odnieśli żadnych obrażeń. Młody mieszkaniec Gostyni miał w organizmie 2,7 promila alkoholu. U pijanego pasażera - mieszkańca Orzesza - policjanci znaleźli marihuanę.

Nieodpowiedzialnych mężczyzn czeka odpowiedzialność karna. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości to przestępstwo, za które grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Ponownie apeluje się do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę na drogach oraz stosowanie się do hasła "JADĘ NIE PIJĘ!".

Zobacz także

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Orzesze.com.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.