Ministerstwo odrzuciło alternatywny wariant linii KDP nr 170. Orzesze mówi o rozczarowaniu
Ministerstwo Infrastruktury nie zaakceptowało alternatywnego wariantu przebiegu linii kolejowej nr 170 na odcinku Mikołów – Szczejkowice. Chodzi o propozycję wypracowaną wspólnie przez samorządy, Województwo Śląskie, Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię oraz PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Dla Orzesza był to wariant szczególnie ważny, ponieważ — zgodnie z przekazanymi informacjami — nie powodowałby wyburzeń budynków na terenie miasta. Zakładał także rozwiązania, które mogłyby poprawić komunikację kolejową w tej części regionu.
Alternatywny przebieg linii KDP nr 170. Nad wariantem pracowały samorządy
Alternatywna propozycja przebiegu linii nr 170 była efektem współpracy kilku samorządów i instytucji. Nad rozwiązaniem pracowały m.in. Orzesze, Mikołów, Czerwionka-Leszczyny, Łaziska Górne, Województwo Śląskie, GZM oraz PKP PLK.
W lipcu 2025 roku w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego odbyło się spotkanie, podczas którego podpisano pismo do Dariusza Klimczaka, Ministra Infrastruktury. Dotyczyło ono alternatywnego przebiegu linii CPK nr 170 oraz konieczności uwzględnienia tej inwestycji w programie Kolej+.
Orzesze reprezentowali podczas tych rozmów Mariusz Oleś, Burmistrz Miasta Orzesze, oraz Tomasz Szier, Zastępca Burmistrza.
Dlaczego wariant był ważny dla Orzesza?
Z punktu widzenia miasta kluczowe było to, że proponowany przebieg miał ograniczać społeczne skutki inwestycji. Najważniejszym elementem była deklarowana możliwość przeprowadzenia trasy w sposób, który nie wiązałby się z wyburzeniami budynków w Orzeszu.
Propozycja zakładała również budowę wiaduktów kolejowych, m.in. w centrum Orzesza przy ul. Rybnickiej oraz ul. Mikołowskiej. Infrastruktura ta mogłaby zostać wykorzystana nie tylko przez kolej dużych prędkości, ale także przez pociągi regionalne w kierunku Katowic, Tychów i Oświęcimia.
Szybsze połączenia regionalne i ochrona cennych terenów
Alternatywny wariant miał znaczenie nie tylko lokalne. Według założeń przewidywał m.in. przebieg w sąsiedztwie DK81 na terenie Łazisk Górnych, budowę przystanku osobowego w Łaziskach Górnych oraz wykorzystanie śladu linii kolejowej nr 169 na odcinku Łaziska Huta – Orzesze Jaśkowice.
W planach była także przebudowa przystanku Orzesze Miasto oraz całkowite ominięcie Pojezierza Palowickiego na terenie Parku Krajobrazowego „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich”.
Samorządy wskazywały również na możliwość uruchomienia szybkich połączeń regionalnych z postojami m.in. w Czerwionce, Orzeszu Mieście, Łaziskach Górnych i Mikołowie. Zakładano, że czas przejazdu z Rybnika do Katowic mógłby wynosić poniżej 40 minut.
Ministerstwo Infrastruktury wskazało powody odmowy
W odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury wskazano, że alternatywny wariant nie został zaakceptowany m.in. ze względu na ryzyko daleko idącej ingerencji w zurbanizowane obszary województwa śląskiego.
Resort zwrócił również uwagę na możliwość wieloletniego opóźnienia harmonogramu projektu, ryzyko utraty dofinansowania ze środków Unii Europejskiej, protesty mieszkańców miejscowości położonych w powiecie rybnickim oraz obawy dotyczące wydłużenia trasy i czasu przejazdu.
Orzesze rozczarowane decyzją ministerstwa
Miasto Orzesze przyjęło decyzję ministerstwa z rozczarowaniem. Jak podkreślają przedstawiciele samorządu, zaproponowany wariant był efektem wielu spotkań, rozmów i współpracy ponadlokalnej.
W ocenie miasta była to propozycja, która w większym stopniu uwzględniała interes mieszkańców Orzesza, ograniczała społeczne skutki inwestycji i dawała szansę na realną poprawę komunikacji kolejowej w regionie.
Samorząd zapowiada, że nadal będzie aktywnie uczestniczyć w rozmowach dotyczących przebiegu kolei dużych prędkości oraz inwestycji kolejowych na terenie miasta. Priorytetem pozostają ochrona mieszkańców, ograniczenie ingerencji w istniejącą zabudowę, bezpieczeństwo oraz rozwój nowoczesnego transportu publicznego.














Dodaj komentarz