Orzesze będzie miało własny szlak wiewiórek. Pierwsza figurka stanie przed urzędem
Pierwsza „Orzeska Wiewiórka” coraz bliżej. W Orzeszu podpisano umowę na zaprojektowanie i wykonanie figurki, która ma stanąć przed budynkiem Urzędu Miejskiego. To początek nowego miejskiego projektu, który ma promować miasto w lekki, rozpoznawalny i przyjazny sposób.
Umowę podpisał Tomasz Szier, zastępca burmistrza Miasta Orzesze, z Karoliną Piechotą, prowadzącą działalność pod nazwą Pracownia Artystyczna Karolina Piechota. To właśnie jej pracownia odpowie za przygotowanie pierwszej rzeźby.
Orzeska Wiewiórka ma promować miasto i zachęcać do spacerów
Projekt zakłada stworzenie w Orzeszu szlaku figurek wiewiórek. Niewielkie, charakterystyczne rzeźby mają pojawiać się w przestrzeni miasta i z czasem tworzyć rozpoznawalne punkty na jego mapie.
Pierwsza figurka zostanie ustawiona przed UM Orzesze. Ma być symbolicznym początkiem większej inicjatywy, która zachęci mieszkańców i odwiedzających do spacerów, poznawania miasta oraz odkrywania lokalnych miejsc.
Wiewiórki przy firmach i instytucjach. Każda może być inna
W ramach projektu orzescy przedsiębiorcy będą mogli nabywać figurki wiewiórek. Każda z nich może zostać przygotowana z indywidualnym motywem, nawiązującym do branży, historii lub charakteru danej firmy.
Dzięki temu rzeźby mają nie tylko urozmaicić miejską przestrzeń, ale też pomóc w promocji lokalnego biznesu. Figurki będą mogły stanąć przed lokalami, firmami i instytucjami, tworząc z czasem unikalny szlak.
Powstanie mapa Orzesza z figurkami wiewiórek
Docelowo miasto planuje przygotowanie specjalnej mapy Orzesza, na której zaznaczone zostaną wszystkie wiewiórki. Taka mapa ma pomagać w odnajdywaniu kolejnych figurek i zachęcać do odwiedzania różnych części miasta.
Pomysł może stać się ciekawą atrakcją zarówno dla mieszkańców, jak i osób odwiedzających Orzesze. Jak zapowiadają przedstawiciele miasta, są już pierwsi przedsiębiorcy zainteresowani udziałem w projekcie.
Pierwsza Orzeska Wiewiórka stanie przed urzędem. Gdzie pojawią się kolejne? O tym przekonamy się w następnych etapach realizacji projektu.














Dodaj komentarz