Orzesze sięga do archiwów. Badacze sprawdzą ślady rodów Orzeskich i Trachów
Orzesze chce lepiej poznać i udokumentować swoje najstarsze dzieje. 22 czerwca burmistrz miasta Mariusz Oleś spotkał się z dr Rafałem Obetkonem, doktorem nauk humanistycznych z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Rozmowy dotyczyły współpracy przy pozyskiwaniu, opracowaniu i tłumaczeniu cennych materiałów archiwalnych związanych z historią miasta.
Dokumenty mają być poszukiwane w Archiwach Państwowych w Katowicach, Wrocławiu i Krakowie. To właśnie tam mogą znajdować się źródła, które pozwolą lepiej zrozumieć początki Orzesza, dzieje dawnych mieszkańców oraz znaczenie rodów, które przez wieki wpływały na rozwój miejscowości.
Najstarsza historia Orzesza pod lupą historyka
Szczególna uwaga zostanie poświęcona historii rodów Orzeskich i Trachów, znanych również jako von Trach. To dwa ważne rody szlacheckie, które w XV i XVI wieku władały Orzeszem i odegrały istotną rolę w kształtowaniu jego najwcześniejszych dziejów.
Zadaniem dr Rafała Obetkona będzie prowadzenie kwerend archiwalnych, czyli poszukiwań dokumentów w zasobach archiwów. Odnalezione materiały mają zostać również przetłumaczone z języka staroniemieckiego i staroczeskiego, co może umożliwić ich szersze opracowanie i udostępnienie.
Archiwalne dokumenty mogą rzucić nowe światło na dzieje miasta
Jak podkreślają osoby zaangażowane w projekt, wiedza o najstarszej historii Orzesza wciąż jest niepełna. Dlatego dotarcie do dawnych źródeł może mieć duże znaczenie nie tylko dla historyków, ale także dla mieszkańców zainteresowanych lokalną tożsamością.
O kulisach nawiązania współpracy mówi Adam Kopczyński ze Stowarzyszenia Miłośników Miasta Orzesze.
– Dr Rafała Obetkon od dawna znam z internetu oraz jego publikacji książkowych. Zaglądam do jego prac, nawiązałem z nim kontakt w celu pozyskania wiadomości historycznych. Wiedziałem, że muszę poruszyć z nim sprawę najstarszej historii Orzesza, o której tak niewiele wiemy. Zdawałem sobie sprawę, że ma wiedzę i umiejętności, żeby podjąć się tego zadania. Burmistrzowi leży na sercu historia naszego miasta, więc dał zielone światło do tych badań, co mnie niezmiernie cieszy – mówi Adam Kopczyński.
Odnaleziono 300-letnie pieczęcie orzeskich sołectw
Pierwsze efekty poszukiwań już są. Jak informuje Adam Kopczyński, dr Rafał Obetkon odnalazł pieczęcie wielu orzeskich sołectw, które mają około 300 lat. W czasach Habsburgów zostały one umieszczone w dokumentach podatkowych.
– Nie wiedzieliśmy o ich istnieniu! – podkreśla przedstawiciel Stowarzyszenia Miłośników Miasta Orzesze.
To odkrycie pokazuje, jak wiele informacji o lokalnej historii może wciąż znajdować się w archiwach. Nawet pojedyncze dokumenty, pieczęcie czy zapisy podatkowe mogą pomóc w odtworzeniu dawnych struktur administracyjnych, własnościowych i społecznych.
Orzesze stawia na dokumentowanie lokalnej historii
Współpraca miasta z historykiem to ważny krok w kierunku lepszego poznania i uporządkowania wiedzy o przeszłości Orzesza. Poszukiwania archiwalne mogą pomóc odpowiedzieć na pytania dotyczące początków miejscowości, jej dawnych właścicieli oraz rodów związanych z Orzeszem na przestrzeni wieków.
Dzięki tłumaczeniu materiałów ze staroniemieckiego i staroczeskiego możliwe będzie dotarcie do treści, które do tej pory pozostawały trudno dostępne. To szansa na uzupełnienie lokalnej historii o źródła, które mogą rzucić nowe światło na najstarsze dzieje miasta.














Dodaj komentarz