Sportowiec z Orzesza doceniony przez burmistrza. Jego postawa podczas Pucharu Świata wzrusza
Mikołaj Bratek z Orzesza, zawodnik młodzieżowej kadry Polski w narciarstwie wysokogórskim, spotkał się w piątek z Burmistrzem Miasta Orzesze Mariuszem Olesiem. Spotkanie odbyło się z inicjatywy burmistrza, który chciał osobiście pogratulować młodemu sportowcowi nie tylko osiągnięć, ale przede wszystkim zachowania podczas ostatniego Pucharu Świata w narciarstwie wysokogórskim w Niemczech.
Mikołaj Bratek udowodnił, że w sporcie liczy się nie tylko wynik. Podczas zawodów przerwał swój wyścig, aby pomóc reprezentantce Włoch, która przewróciła się na trudnym odcinku trasy.
Mikołaj Bratek z Orzesza pomógł zawodniczce podczas Pucharu Świata
Do zdarzenia doszło w trakcie rywalizacji w Niemczech. Jak relacjonuje młody sportowiec, zawodniczka z Włoch jechała bardzo szybko i ryzykownie na wymagającym terenie. Po chwili Mikołaj zauważył ją leżącą twarzą w śniegu.
– Byliśmy już po części podbiegowej, kiedy zawodniczka z Włoch zaczęła mnie wyprzedzać, jechała bardzo szybko i ryzykownie, bo teren był wyjątkowo trudny. Po chwili zauważyłem ją leżącą twarzą w śniegu. Zawodnik, który jechał ze mną, po prostu ją ominął i pojechał dalej, ja się zatrzymałem. Zawodniczka na szczęście była przytomna, ale miała wybity bark i była w dużym szoku. Zawołałem sędziów i trenerów z punktu kontrolnego, którzy sprowadzili ją do karetki. Potem mogłem ukończyć wyścig, ale bez szans na dobry czas. Mimo to, drugi raz postąpiłbym tak samo – opowiada Mikołaj.
Jego decyzja oznaczała stratę cennego czasu i brak szans na dobry wynik. Mimo to sportowiec nie miał wątpliwości, że w tej sytuacji najważniejsze było bezpieczeństwo drugiego człowieka.
Burmistrz Orzesza pogratulował młodemu sportowcowi
Postawa Mikołaja została doceniona także w rodzinnym mieście. Burmistrz Orzesza Mariusz Oleś podkreślił, że zachowanie młodego zawodnika jest przykładem prawdziwego ducha sportu.
– Mikołaj udowodnił, że sport to nie tylko rywalizacja i wynik, ale także szacunek do drugiego człowieka. Jesteśmy dumni, że Orzesze ma takiego reprezentanta – mówi burmistrz Mariusz Oleś.
Spotkanie w urzędzie było okazją do rozmowy o sportowej drodze Mikołaja, jego planach oraz wartościach, które są ważne zarówno na trasie zawodów, jak i poza nią.
Narciarstwo wysokogórskie to jego pasja i rodzinna tradycja
Mikołaj Bratek jest tegorocznym maturzystą i absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Śląskich w Rybniku. Poza sportem interesuje się fantastyką i grami fabularnymi. Uprawia także wspinaczkę oraz dużo biega, jednak to narty zajmują w jego życiu szczególne miejsce.
Jak sam przyznaje, pasja do skiturów pojawiła się naturalnie, bo narciarstwo jest obecne w jego rodzinie od lat. Na nartach jeżdżą również rodzice i bracia Mikołaja.
– Mama mówi, że jak byłem mały, to zapytałem, czy mogę iść z nimi na skitury. I tak to się zaczęło – śmieje się sportowiec.
Rodzina dumna z postawy Mikołaja Bratka
Zachowanie Mikołaja podczas zawodów z dumą obserwowała jego mama, Ilona Bratek. Jak mówi, podczas transmisji zauważyła, że syn długo nie pojawia się na mecie i przeczuwała, że musiało wydarzyć się coś niecodziennego.
– Oglądałam transmisję i kiedy bardzo długo nie było syna na mecie, wiedziałam, że coś się wydarzyło. Cieszę się, że wyznaje wartości fair play, że nie miał wątpliwości, że trzeba pomóc – mówi Ilona Bratek.
Postawa młodego zawodnika z Orzesza pokazuje, że fair play nie jest pustym hasłem. W świecie sportu, gdzie często decydują sekundy, Mikołaj Bratek wybrał pomoc drugiej osobie.
To przykład, który może inspirować innych młodych sportowców — zarówno tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rywalizacją, jak i tych, którzy marzą o reprezentowaniu Polski na arenie międzynarodowej.














Dodaj komentarz