Włamali się do magazynu i ukradli kable. Policja zatrzymała ich na gorącym uczynku

Czas czytania: 3 min.

Dwóch mieszkańców Orzesza w wieku 36 i 62 lat zostało zatrzymanych przez policjantów po kradzieży kabli sygnalizacyjnych. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyźni mieli włamać się do magazynu, a następnie wynieść z niego dużą ilość przewodów. Sprawa zakończyła się szybkim zatrzymaniem, a skradzione mienie zostało odzyskane.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 14 maja, kiedy orzescy policjanci otrzymali zgłoszenie od świadków dotyczące kradzieży kabli. Na miejsce natychmiast skierowano mundurowych.

Świadek przekazał policji ważne informacje

Po przyjeździe funkcjonariusze ustalili, że doszło do włamania do budynku, z którego skradziono kable sygnalizacyjne. Kluczowa okazała się reakcja świadka, który nie tylko powiadomił służby, ale także przekazał policjantom wizerunek jednego ze sprawców.

Na miejscu pracowali kryminalni. W działania zaangażowano również policjanta z Katowic z psem tropiącym.

Pies tropiący doprowadził funkcjonariuszy do porzuconego łupu

Pies podjął trop i doprowadził policjantów na tereny leśne. Tam, w trawie, funkcjonariusze odnaleźli porzucone kable sygnalizacyjne. Trop prowadził dalej — aż do miejsca, gdzie policjanci zauważyli dwóch mężczyzn siedzących na ławce.

Jeden z nich odpowiadał wizerunkowi przekazanemu wcześniej przez świadka. Policjanci zatrzymali obu mężczyzn na gorącym uczynku.

Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia

Zatrzymani to 36-latek i 62-latek z Orzesza. Jak przekazano, w trakcie wykonywanych czynności mężczyźni przyznali się do winy. Skradzione mienie zostało w całości odzyskane.

Za kradzież z włamaniem grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe