sponsorowane Pierwsze Intermarché w Orzeszu. Ida i Salar Diznabi o sklepie rozwijanym razem z mieszkańcami
Od 25 kwietnia przy ul. Wiosny Ludów 1E działa pierwsze Intermarché w Orzeszu. Prowadzą je Ida i Salar Diznabi, którzy przeprowadzili się z Wrocławia i rozpoczęli nowy etap zawodowy jako przedsiębiorcy Grupy Muszkieterów. W rozmowie opowiadają o pierwszych miesiącach działalności, popularnych produktach i planach dla lokalnej społeczności.
Placówka ma 923 m kw. i oferuje blisko 12 tys. produktów. Klienci mogą skorzystać m.in. z własnej wędzarni, garmażerki, produktów od lokalnych dostawców oraz czterech kas samoobsługowych.
Intermarché w Orzeszu działa już od kilku miesięcy. Jakie są Państwa pierwsze obserwacje?
Bardzo dobrze odebraliśmy otwartość mieszkańców. Od pierwszych dni widzimy, że sklep wpisuje się w zwyczaje klientów. Mieszkańcy wracają, pytają o produkty i dzielą się swoimi opiniami. To dla nas ważne, bo dopiero poznajemy lokalne potrzeby. Cieszy nas też, że klienci zwracają uwagę na sprawną obsługę i przyjazną atmosferę. Chcemy, aby właśnie tak kojarzyli nasze Intermarché.
Co znajdą klienci w ofercie sklepu?
Chcieliśmy, aby w jednym miejscu można było zrobić pełne codzienne zakupy. W sklepie są produkty spożywcze, artykuły przemysłowe, kosmetyki, środki czystości oraz produkty dla gospodarstwa domowego czy ogrodu. Ważną częścią oferty są działy świeże, produkty regionalne oraz wyroby przygotowywane na miejscu. Zależy nam, aby klienci dobrze poznali naszą wędzarnię i wracali po produkty wyróżniające sklep na tle standardowej oferty.
Przeprowadzili się Państwo z Wrocławia do Orzesza, aby poprowadzić pierwszy sklep Intermarché. Dlaczego właśnie tutaj?
Dostrzegliśmy potencjał Orzesza i możliwość stworzenia supermarketu odpowiadającego na codzienne potrzeby mieszkańców. Miasto ma lokalny charakter i aktywną społeczność. Chcieliśmy związać się z miejscem, w którym możemy budować relacje z klientami i rozwijać własny biznes.
Co przekonało Państwa do działalności pod szyldem Intermarché?
Doceniliśmy połączenie wsparcia dużej organizacji z samodzielnym prowadzeniem sklepu. Korzystamy z doświadczenia Grupy Muszkieterów, zaplecza operacyjnego i marketingowego. Jednocześnie odpowiadamy za własną firmę i możemy reagować na potrzeby lokalnego rynku. Ważny jest dla nas także kontakt z innymi przedsiębiorcami, którzy dzielą się wiedzą i doświadczeniem.
W jakich obszarach mogą Państwo podejmować samodzielne decyzje?
Możemy dostosowywać część asortymentu do oczekiwań klientów, współpracować z lokalnymi dostawcami, przygotowywać promocje i angażować się w inicjatywy ważne dla mieszkańców. Dzięki temu sklep pozostaje związany z Orzeszem i odpowiada na potrzeby lokalnej społeczności.
Podkreślają Państwo, że sklep prowadzi firma działająca w Polsce. Dlaczego to ważne?
Prowadzimy sklep jako niezależni przedsiębiorcy. Tworzymy miejsca pracy w regionie i rozliczamy działalność w Polsce. Chcemy, aby rozwój sklepu przynosił korzyści lokalnej społeczności. Zależy nam na trwałych relacjach z mieszkańcami, pracownikami i lokalnymi partnerami.
Ile osób znalazło zatrudnienie w sklepie?
Obecnie tworzymy zespół liczący około 20 osób. Są to sprzedawcy i kasjerzy, pracownicy lady tradycyjnej odpowiedzialni za obsługę klientów, wędzenie produktów i przygotowywanie gorącego stołu oraz kadra kierownicza. W codziennym funkcjonowaniu sklepu jesteśmy obecni także my jako właściciele. Wraz z rozwojem placówki będziemy analizować możliwość kolejnych rekrutacji.
Czy planują Państwo angażować się w lokalne inicjatywy?
Tak. Chcemy wspierać przedsięwzięcia ważne dla mieszkańców. Interesują nas inicjatywy szkolne, sportowe i charytatywne oraz działania związane z ekologią i zdrowym stylem życia. Zależy nam, aby dobrze poznać potrzeby lokalnej społeczności i wybierać projekty o realnym znaczeniu.
Jak wygląda codzienna praca właścicieli supermarketu?
Każdy dzień przynosi nowe zadania. Dbamy o sprawne funkcjonowanie sklepu, analizujemy sprzedaż, rozmawiamy z pracownikami i dostawcami oraz reagujemy na uwagi klientów. Ważna jest też jakość obsługi i organizacja pracy zespołu. Prowadzenie supermarketu wymaga zaangażowania, ale daje dużo satysfakcji.
Jak chcieliby Państwo, aby mieszkańcy postrzegali sklep za rok lub dwa lata?
Chcemy, aby Intermarché było miejscem wygodnych zakupów i ważnym punktem na lokalnej mapie Orzesza. Zależy nam na zaufaniu klientów oraz dobrej atmosferze. Chcielibyśmy, aby mieszkańcy wiedzieli, że słuchamy ich opinii i rozwijamy sklep z myślą o ich potrzebach.
Intermarché w Orzeszu działa w formule łączącej samodzielność właścicieli z zapleczem Grupy Muszkieterów. Przedsiębiorcy prowadzą własny biznes korzystając ze wsparcia organizacyjnego, operacyjnego i marketingowego sieci. Dostęp do sprawdzonych rozwiązań, wiedzy i narzędzi pomaga im sprawnie zarządzać sklepem i rozwijać ofertę. Dzięki temu mogą skupić się na budowaniu silnej placówki, osadzonej w lokalnych potrzebach i codziennym życiu mieszkańców.

![materiały prasowe Grupy Muszkieterów [2]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/08/materialy-prasowe-Grupy-Muszkieterow-2.webp)
![materiały prasowe Grupy Muszkieterów [3]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/08/materialy-prasowe-Grupy-Muszkieterow-3.webp)
![materiały prasowe Grupy Muszkieterów [4]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/08/materialy-prasowe-Grupy-Muszkieterow-4.webp)









Dodaj komentarz